Sztuka Polska XIX wieku

Rzeźba



Rzeźba XIX wieku nie przyniesie niezwykłych odkryć ani nowości. Będzie zachowawcza i bardzo mocno związana z tradycją klasyczną. Trwanie klasycyzmu wzmacniał import dzieł najwybitniejszych europejskich rzeźbiarzy tego czasu: Antonia Canovy (1757-1822) i Bertela Thorvaldsena (1768-1844). Ten drugi wykonał kilkanaście zamówień dla polskiej klienteli. Najbardziej znane są jego rzeźby pomnikowe przedstawiające Mikołaja Kopernika i księcia Józefa Poniatowskiego, pochodzące z lat trzydziestych. Jego uczniem był najwybitniejszy polski rzeźbiarz I połowy XIX wieku Jakub Tatarkiewicz (1798-1854), który pod wpływem mistrza wykonał Umierającą Psyche. Pod koniec swojej twórczości zaczął tworzyć bardziej romantyczne pozycje, wykonując posągi Stanisława Kostki Potockiego i jego żony do nagrobka w Wilanowie. Z czasem klasyczny kostium przestał odpowiadać zarówno twórcom jak i odbiorcom, domagano się większego realizmu i prawdy przedstawienia. Nie zmieniło to znacząco rzeźby, która szła w stronę poklasycznego akademizmu. Sytuacja polityczna Polski powodowała, iż ambitniejsi rzeźbiarze musieli emigrować albo pozostając w kraju ograniczać swoją działalność do portretów, nagrobków czy dekoracji fasad lub wnętrz. Do polskiej kolonii w Rzymie udali się Teofil Lenartowicz, Marceli Guyski i Wiktor Brodzki. Wszyscy oni osiągnęli wysoki poziom wiedzy warsztatowej i odznaczali się sporym talentem, nie potrafili jednak przekroczyć bariery konwencji, tak mocno przenikającej całą europejską rzeźbę. Dopiero w latach siedemdziesiątych zaczęto przełamywać dyktat wzorów neoklasycystycznych, a znakiem tego były projekty nadesłane na konkursy na pomnik Mickiewicza, rozpisywane w latach osiemdziesiątych w Krakowie, które wygrał ostatecznie Teodor Rygier (1841-1913). Głośną rzeźbą tego czasu był Gladiator Piusa Welońskiego (1849-1931), a ciekawe, idące w stronę ekspresji i nieszablonowych rozwiązań dzieła tworzył Antoni Kurzawa (1842-98). Jego rzeźby Geniusz zrywający pęta czy Mickiewicz budzący geniusza poezji przynajmniej w temacie podejmowały problem buntu przeciw ustalonym normom, krępującym swobodę twórczą. Schyłek XIX wieku w rzeźbie polskiej, podobnie jak w architekturze, przyniósł nowe formy wyrazu. Zaznaczyły się w niej duże wpływy twórczości francuskiego rzeźbiarza Augusta Rodina (1840-1917). Akademicką statykę zastąpiono formą ekspresyjną, a dotychczas używana alegoria odchodziła na rzecz nie do końca jasnego symbolu. Miękki finezyjny modelunek, kontrastowanie szorstkich i nie obrobionych płaszczyzn z gładkimi i wykończonymi - to powszechny wówczas język rzeźby. Tym torem szły poszukiwania Konstantego Laszczki (1865-1956), Wacława Szymanowskiego (1859-1930), Xawerego Dunikowskiego (1875-1964) czy Bolesława Biegasa (1877-1954). Pierwszy z nich, stypendysta Towarzystwa sztuk Pięknych w Warszawie, studiując w Paryżu zafascynował się twórczością Rodina, zwłaszcza jego Danaidą. Laszczka wielokrotnie wracał do motywu zrozpaczonej, skulonej dziewczyny z falą rozsypanych włosów (Zrozpaczona, Żal, Potępiona). Stworzył również wiele pięknych subtelnych portretów o syntetycznej formie. Jednym z najciekawszych rzeźbiarzy młodopolskich był Wacław Szymanowski, twórca pomnika Chopina w Warszawie. Artysta ten poszedł w stronę ekspresjonizmu, dynamizując formę i temat przedstawienia, ukazując ruch, walkę z żywiołem. Jego postaci ludzkie wyłaniające się z nieforemnych brył są częścią dynamicznie rozwijającej się kompozycji jak w Improwizacji Mickiewicza, pomniku Chopina czy niezwykle spektakularnym pomyśle Pochodu na Wawel. Miał to być gigantyczny korowód królów, królewien, biskupów, chłopów i rycerzy zawierający 52 figury, nigdy jednak nie zrealizowany. Xawery Dunikowski będący, we wczesnej fazie twórczości, pod dużym wpływem Przybyszewskiego, obrał wyraźnie ekspresjonistyczny program. Jego rzeźby jak Macierzyństwo, Fatum, Tchnienie czy Kobiety Brzemienne śmiało deformowały i syntetyzowały rzeczywistość. Charakteryzowała je też geometryzacja i pewna surowość bryły. J.Tatarkiewicz, Umierająca Psyche Uważana za najdoskonalszą rzeźbę Jakuba Tatarkiewicza. Ten uczeń Malińskiego, a następnie Thorvaldsena jest uważany za najwybitnieszego polskiego rzeźbiarza okresu klasyczno-romantycznego. Studiował w Rzymie rzeźbę antyczną, na której w dużej mierze później się wzorował. Zainteresowania te rozwijał pod wpływem swojego wielkiego duńskiego nauczyciela. Umierająca Psyche już samym tematem nawiązuje do starożytności, także jej forma jest niezmiernie bliska antycznym kanonom. Model kompozycji Tatarkiewicz wykonał jeszcze w Rzymie przed 1828 rokiem, sama zaś rzeźba powstała już po powrocie do Polski w 1830 roku. P.Weloński, Gladiator Gladiator autorstwa Piusa Welońskiego, znajdujący się w parku Ujazdowskim, a którego replika zdobi klatkę schodową warszawskiej Zachęty, należy do najpopularniejszych rzeźb w Warszawie. Nieprzypadkiem stał się również głośny w czasie, w którym powstał (1892). Przyczyną były patriotyczne aluzje posągu, nie do końca wiadomo, czy zgodne z intencją artysty. Wszakże publiczność i krytyka dopatrywała się słowiańskich cech w fizjonomii gladiatora, a jego gest wzniesionej ręki miał być odniesieniem do narodowej dumy i zapowiedzią zwycięstwa. Praca formalnie pozostaje nadal w typowym akademickim kanonie, jedynie symboliczne przesłania wskazują, że pochodzi ona z końca XIX wieku. A. Kurzawa, Mickiewicz budzący geniusza poezji Autor rzeźby Antoni Kurzawa, uczeń Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie i Akademii w Wiedniu, był najwybitniejszym przedstawicielem rzeźby orientacji realistycznej, odrzucającej antyczny i historyczny kostium. Mickiewicz budzący geniusza poezji z 1889 roku, będący projektem pomnika, to najważniejsza w jego twórczości rzeźba. Jej model rozbił Kurzawa w salach warszawskiej Zachęty, zawiedziony trzecią nagrodą na konkursie. Było to głośne wydarzenie w kręgach artystycznych, zwracające uwagę krytyki na dramatyczną sytuację polskich rzeźbiarzy. Ostatecznie rzeźba została odlana w brązie w 1895 roku, ale w zmniejszonej skali. Motyw olśnienia czy przebudzenia, który wykorzystał Kurzawa, był niezwykle modny w XIX wieku. Rzeźbę wyróżnia silny ładunek ekspresji, choć nie jest ona pozbawiona teatralizacji, tak charakterystycznej dla pomników tego czasu. K. Laszczka, Zrozpaczona Rzeźba Konstantego Laszczki zainspirowana została bezpośrednio Danaidą Augusta Rodina. Uległ on wpływom wybitnego francuskiego rzeźbiarza przebywając w Paryżu w latach 1891-96. Zrozpaczona z 1901 roku, znajdująca się dziś w Muzeum Narodowym w Krakowie, jest próbą naśladowania wielkiego mistrza. Przedstawia nagą kobietę, w dramatycznym geście padającą na ziemię. Laszczka, podobnie jak Rodin, wykorzystuje kontrast surowego, nie do końca obrobionego materiału, z gładką, mistrzowsko uformowaną powierzchnią ciała kobiety. Pośrednikami między tymi powierzchniami są ręce i włosy, które zdają się stapiać z ziemią tworząc jedną całość. Efektowna jest gra światła, które odbija się od gładkich powierzchni, a pochłaniane jest w miejscach nie opracowanych. Symboliczny wydźwięk rzeźby był też udziałem innych prac Laszczki, w których już same tytuły epatowały niejednoznacznością i ekspresją: Potępiona, Błędny ognik, Demon, W nieskończoność. Był on także twórcą portretów, słynących z doskonałego wykonawstwa i subtelności przedstawienia. Laszczka okazał się też doskonałym pedagogiem, poruszającym młodych adeptów rzeźby w zreformowanej Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, w której objął katedrę w 1899 roku. W. Szymanowski, Pomnik Chopina Stojący w Parku Łazienkowskim w Warszawie pomnik słynnego kompozytora jest dziełem jednego z najciekawszych rzeźbiarzy okresu Młodej Polski, Wacława Szymanowskiego (1859-1930). Mimo, że należał do starszego pokolenia, stał się on jednym z protagonistów nowego secesyjno-ekspresjonistycznego nurtu. Projekt pomnika Chopina powstał w 1904 roku, jednak realizacji doczekał się on dopiero po 22 latach i to tylko dzięki uporowi artysty oraz grupy popierających go osób. Płynna, ale równocześnie ekspresyjna forma charakteryzuje zarówno postać wielkiego kompozytora jak i stylizowanej, targanej wiatrem wierzby. Jest ona symbolicznym odniesieniem do muzyki Chopina, czerpiącej natchnienie z polskiego krajobrazu i nastroju. Wierzba tworzy dynamiczną i zarazem dekoracyjną ramę dla postaci Chopina, której odchylenie tworzy z drzewem kompozycyjny trójkąt. W pomniku pobrzmiewa nuta romantyzmu, tak charakterystyczna dla muzyki Chopina, ale także dla postawy młodopolskich artystów. Podczas realizacji odzywały się głosy przeciwne pomnikowi, bowiem w latach 20. secesja nie cieszyła już zbytnią popularnością i szacunkiem. Dzisiaj jednak pomnik stał się jedną z wizytówek stolicy. Xawery Dunikowski (1875-1964) Jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy polskich pierwszej połowy XX wieku rozpoczął swoją działalność artystyczną na przełomie wieków. Jego poszukiwania wykraczały poza powierzchowny, a modny wówczas teatralny symbolizm. Drążenie podstaw bytu człowieka, jego losu i przeznaczenia znalazło rzeźbiarskie uzewnętrznienie w poszukiwaniu formy zarazem ekspresyjnej i syntetycznej. Już pierwsze prace (Portret matki, Portret Henryka Szczyglińskiego) wskazują na przełamywanie tradycyjnej formy. Następne dzieła jak Prometeusz, Jarzmo, Fatum, Tchnienie czy Macierzyństwo już w samych tytułach odwołują się do filozoficznych przemyśleń i ogólnoludzkich uniwersalnych problemów. Są to najczęściej postacie ludzkie ukazane w sposób niezwykle uproszczony, oddziałujące na widza gestem, ale także bryłą. Dramatyczny wydźwięk kompozycji Fatum czy Macierzyństwo uzyskuje Dunikowski dzięki deformacji ciał, ekstatycznym pozom i gestom, ale także dzięki bryle o niespokojnych, ekspresyjnych formach. Charakterystyczne jest również wiązanie ludzkich ciał w jednolitą całość, jakby dwa różne ciała wychodziły z jednego.